Marian Franciszek Pająk, Jan Lassota i Eugeniusz Raszek byli mieszkańcami Ziemi Trzebińskiej i oficerami Wojska Polskiego. W czasie II Wojny Światowej dostali się do niewoli sowieckiej, a w 1940 roku zostali bestialsko zamordowani przez NKWD na terenie byłego Związku Radzieckiego. By pamięć o tamtych wydarzeniach była zawsze żywa, w dniu 17 kwietnia 2009 w Parku Zieleniewskich w Trzebini posadzono trzy dęby, które mają przypominać o straconych w Katyniu, Charkowie i Starobielsku mieszkańcach Trzebini.

Trzebińska uroczystość odbyła się w ramach Ogólnopolskiego Programu Edukacyjnego „KATYŃ...ocalić od zapomnienia", który jest adresowany m. in. do dzieci i młodzieży, nauczycieli, duszpasterzy, parafii, władz samorządowych wszystkich szczebli, organizacji pozarządowych i mediów. Organizatorzy projektu chcą do 2010 roku posadzić w różnych miejscach 21.473 dęby, czyli tyle, ilu Polaków zginęło w efekcie zbrodni katyńskiej. Honorowy patronat nad programem sprawuje Prezydent RP - Lech Kaczyński.


Sadzenie dębów pamięci poprzedziła uroczysta msza święta odprawiona w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Trzebini.


- Pamiętając o straszliwej zbrodni katyńskiej zebraliśmy się, by się modlić i oddać hołd tym, którzy zginęli na nieludzkiej ziemi, w szczególności zaś synom Ziemi Trzebińskiej. Niech Bóg przeniesie ich do wiecznej szczęśliwości i obdarzy zmartwychwstaniem. Niech ich ofiara pozostanie na zawsze w pamięci przyszłych pokoleń. Niech ta ofiara będzie doceniana, szanowana i niech będzie dla nas wszystkich impulsem do budowania wolności i niepodległości naszej ojczyzny - mówił ks Marek Hajdyła, proboszcz trzebińskiej parafii.


Po mszy świętej w Parku Zieleniewskich posadzono trzy dęby symbolizujące pomordowanych trzebinian - Mariana Franciszka Pająka, Jana Lassotę i Eugeniusza Raszka. Warto pokreślić, że w uroczystości wzięło udział kilkaset osób. Oprócz rodzin zamordowanych obecni byli duchowni, kombatanci, młodzież szkolna, harcerze, nauczyciele, samorządowcy, przedstawiciele Wojska Polskiego, policjanci, druhowie OSP oraz wielu mieszkańców Trzebini i okolic.


- Bardzo cenne jest to, że w tej pięknej i wzruszającej uroczystości uczestniczyło wiele młodych osób, bo to na ich barkach będzie w przyszłości spoczywał obowiązek mówienia prawdy o zbrodni katyńskiej. Jestem pełen uznania i wdzięczności dla ks. Stanisława Gałuszki oraz komendant trzebińskiego Hufca ZHP - Małgorzaty Bigaj za inicjatywę zorganizowania tego szczególnego i niezwykle ważnego wydarzenia - podkreśla Adam Adamczyk, burmistrz Trzebini.

 

Tekst i zdjęcie: Robert Siwek

 

Fot.: Sadzenie dębu upamiętniającego porucznika Mariana Franciszka Pająka.